10 Testy, eksperymenty 4 minuty czytania

Nofollow raz jeszcze

Ostatni wpis poświęcony temu problemowi, był najczęściej komentowany na moim blogu (do tej pory 36 komentarzy). Chciałem jeszcze dzisiaj powrócić do tego tematu. Przez ostatni miesiąc robiłem kilka testów z tym atrybutem. Może nie odkryłem Ameryki, ale sceptycznie podchodzę do wszystkich oficjalnych uwag Google. Uwierzę lub nie, gdy nie przekonam się o tym na własnej skórze.

Zerowanie PR?

Jakiś czas temu wyczytałem gdzieś (nie pamiętam już gdzie), że ten atrybut powinno się stosować na swoich stronach dla linkowania wewnętrznego, gdy linkujemy ten sam anchor więcej niż jeden raz. Jak przeczytałem tak zrobiłem. Na autentykach. Tylko w głównym menu nie było nofollow. I szczerze mówiąc, żadnych zmian nie zauważyłem. Za jakiś czas Page Rank został wyzerowany. Najpierw pomyślałem, że to kara za linki, następnie przeczytałem wywiad z Guglarzem, że to ten atrybut nie przenosi wartości i mnie oświeciło...

należy jednak pamiętać, że linki zaopatrzone w nofollow nie są uwzględniane przez Google, więc trzeba je wybierać z rozwagą.

I chyba wyzerowałem sobie PR na całym serwisie. Gdyby to się potwierdziło to byłby niezłe jaja. Usunąłem to i czekałem do kolejnej aktualizacji. Ona nastąpiła w ostatni weekend (27-28 września) i pech chciał, że nic się nie zmieniło. Czyli to jednak jakaś kara za punkty. Co ciekawe, na pozycje to nie wpłynęło w żaden sposób.

Naprawdę nie pozycjonuje

Umieściłem na kilku moimch serwisach anchor z tym atrybutem, który linkował do mojej domeny głównej. Trwało to ponad miesiąc i na pozycjonowaną frazę nie pojawiła się wogóle. Anchor się jak najbardziej zaindeksował.

Nie sprawdziłem tylko, czy za pomocą nofollow można indeksować strony. Może być to ciekawy test, który będę robił przy okazji różnych sposób indeksowania stron. Czuję, że efekty mogą być dość zaskakujące, ale czas pokaże.




Akceptuję politykę prywatności

Raz w miesiącu e-mail z najlepszymi artykułami

Zdjęcie autora wpisu - Piotr Cichosz

Piotr Cichosz — autor wpisu

Frontend developer. Tworzę zaawansowane systemy webowe w JS. Swoją wiedzę nt. SEO wykorzystuję do rozwijania własnych projektów (z lepszym lub gorszym efektem). Dużo eksperymentuję i staram się określić jak bardzo można nagiąć cierpliwość algorytmów Google (:. Prowadzę teraz bloga technologicznego oraz bloga o Apple

Komentarze 10

author janek www 30.09.2008 00:31:48

W moim przekonaniu nofollow oznacza dla Googla, że dana strona jest niewiele warta. Dlatego gdy ma do tej samej strony nofollow i follow to się biedak gubi.

Też kiedys stosowałem to taktykę, jednak usunałem, tą idąc drogą prostoty i użyteczności. Najważniejsze to Użytkownik.

Moja strategia przynosi efekty.

author wzs www 30.09.2008 12:46:13

No tak, chcesz ingerować w nienatyuralny sposób w przepływ PR na stronie. A G takich rozwiązań lubić nie musi.

@janek śmieszne twierdzenie. Od dziś linkuję konkurencję z nofollow :)

author Mendax www 30.09.2008 23:21:21

A ja się skłaniam ku twierdzeniu, że wyzerowanie PR było związane ze "sprzedażą linków" - stopka.

author m3rv www 02.11.2008 23:22:02

Jeżeli masz tylko linki follow, to jesteś podejrzany - nofollow, moim zdaniem, uwierzytelniają twoje czyste intencje. U mnie się sprawdza, więc nadal nie zwracam uwagi na nofollow i dodaję tam swoje odnośniki.

author sf www 08.11.2008 19:50:21

Ja stosuję w tytule normalny link, natomiast przy "więcej" jest nofollow. Robię tak od zawsze. Normalnie PR przechodzi. Wystarczy spojrzeć na mój blog : http://sf.jogger.pl/

author Lexy www 20.12.2008 23:14:34

"Nie sprawdziłem tylko, czy za pomocą nofollow można indeksować strony."
Testowałam kilka razy i nic nie zaindeksowało.

author Music World www 13.06.2009 12:25:36

A ja uważam że nofollow jednak dla google coś znaczy. co prawda nie tyle co normalny link, ale zawsze coś.

author Michał www 25.03.2010 16:29:33

Uważam, że warto i tak dodawać takie linki bo może za rok Google zmieni coś w algorytmie i będzie jak znalazł :)

author velvus www 07.12.2010 22:02:07

Zgadzam sie z przedmówca i nie zwaracam uwagi na te nonfoloły może kiedys sie przydadzą:)

author velvus www 07.12.2010 22:02:07

Zgadzam sie z przedmówca i nie zwaracam uwagi na te nonfoloły może kiedys sie przydadzą:)

Dodaj komentarz