13 Testy, eksperymenty 4 minuty czytania

Pingowanie RSS

Pingowanie jest coraz modniejsze. Pinguje się wszystko: rss, mapy strony, sitemapy xml albo same strony. Od dłuższego czasu ciekawił mnie ten problem i chciałem sprawdzić na własnej skórze czy gra jest warta świeczki. Tym bardziej, że ExPlOiT napisał u siebie, że dzięki pingowaniu zaindeksował prawie 20 tysięcy podstron w niecałe dwa tygodnie.

Co to jest pingowanie?

W najprostszym skrócie. Są to specjalne narzędzia, dzięki którym można powiadomić innych, że Twój blog/strona,/serwis został zaktualizowany (pojawił się nowy post lub coś się zmieniło). Dzieje się to za sprawą XML-RPC pinga, który jest wysyłany do serwisów „nasłuchujących”, nowości z sieci. Dzięki temu, taka wiadomość bardzo szybko pojawia się w Internecie, a w szczególności w Google.
Każdy kto korzysta z Wordpressa, takie powiadamianie ma włączone automatycznie, a nie którzy takie narzędzie muszą napisać sobie sami ;). Nad aspektami technicznymi nie będę się rozpisywał. Wszystko jest w specyfikacji.

Pingowanie RSS

Pingowanie RSS jako powiadomienie o nowym wpisie działa wyśmienicie. Wpisy są w Google już zaledwie po jednej godzinie. Bardzo to cieszy.

Pingowanie RSS jako sposób na szybkie indeksowanie

Skoro w ten sposób można bardzo szybko zaindeksować nowy wpis, to może da się szybko zaindeksować tysiące podstron?
Dlatego przez ostatni tydzień pingowałem sobie 4-5 razy dziennie jeden kanał RSS. Strona raczej z tych zerowej wartości – opisy do gadu gadu. Wygenerowałem potężny plik RSS ze wszystkimi wpisami i kategoriami (w sumie 3.1MB) i pingowałem. Efekt tego był taki, że przez ten tydzień czasu zaindeksowało się tylko 10 nowych podstron.
Myślę, że dalej tego testu nie ma sensu prowadzić. Mógłbym bawić się w zmianę daty, usuwanie zaindeksowanych wpisów z kanału, ale to za dużo zabawy z tym.

Kolejna rzecz, to taka, że winą tej powolnej treści, mogą być zduplikowane opisy. Takich stron jest setki w sieci.

Podsumowując – szybkie indeksowanie wpisów TAK, szybkie indeksowanie tysięcy podstronie – NIE.

Teraz będę testował pingowanie sitemap xml. Wyniki testy gdy tylko będą jakieś sensowne rezultaty.




Akceptuję politykę prywatności

Raz w miesiącu e-mail z najlepszymi artykułami

Zdjęcie autora wpisu - Piotr Cichosz

Piotr Cichosz — autor wpisu

Frontend developer. Tworzę zaawansowane systemy webowe w JS. Swoją wiedzę nt. SEO wykorzystuję do rozwijania własnych projektów (z lepszym lub gorszym efektem). Dużo eksperymentuję i staram się określić jak bardzo można nagiąć cierpliwość algorytmów Google (:. Prowadzę teraz bloga technologicznego oraz bloga o Apple

Komentarze 13

author Mendax www 22.04.2009 21:25:17

Do podsumowania dodałbym jeszcze: kilkukrotnie większe ryzyko bana - TAK.

author shpyo www 22.04.2009 21:57:31

Z tym banem to ostrożnie. Jak narazie strona jest w indeksie i powoli zdobywa site ;). Nie wiem jak z pozycjami, ale mnie to nie interesuje. Strona postawiona w jednym celu - jak największy site zrobić.

author ExPloiT www 22.04.2009 22:31:43

Witaj shpyo :)
Zrób jakąś większą stronę www, nawet i te głupie opisy, choć ja w swoim teście używałem czego innego. Dla wygenerowanej strony, utwórz mapę w wersji html, i ją pinguj co kilka godzin.

author Jurgi www 22.04.2009 22:45:07

Sprawdzałem swego czasu, nowe wpisy z mojego webloga są przez Google indeksowane po około 40 minutach od zamieszczenia. Ale teraz nie wiem: czy system blogowo-społecznościowy na my.opera.com pinguje? Nie znalazłem na ten temat informacji, ale wydaje mi się że nie: póki nie dodalem ręcznie, wyniki z mojego webloga nie pojawiały się w ogóle w Google Blog Search.
Czyli: czy rzeczywiście pingowanie przyspiesza indeksację? Może coś daje np. tylko dla mniej popularnych (rzadziej odwiedzanych przez spidery) witryn? Chętnie poczytam wyniki dalszych badań. :)

author siek www 23.04.2009 11:14:23

Eeeeeee tam - źle to zrobiłeś i tyle. ;]

author shpyo www 23.04.2009 12:43:58

@ExPloiT - zrobię też test ze zwykłą mapą strony HTML ;)
@siek: z chęcią się dowiem co źle zrobiłem cwaniaczku ;]

author Tomek www 25.04.2009 13:22:33

Pingowanie niewartościowej treści jest bez sensu.

author adby www 25.04.2009 15:02:54

Ja się zgadzam, że pingowanie znacząco wpływa na indeksację. Mi udało zaindeksować się kilkadziesiąt tysięcy podstron ("bezwartościowej" treści), praktycznie tylko pingując, w bardzo krótkim czasie. Z tym że u mnie wygląda to trochę inaczej - pinguje co minutę tak 20 losowych (konkretnych) podstron, a nie same mapy. Oczywiście ilość zaindeksowanych podstron bez równoległego linkowania może szybko spaść. Możesz potestować mój sposób shpyo.

author sagittarius www 15.05.2009 19:12:12

@adby: mozesz udostepnic skrypt?

author adby www 23.05.2009 15:18:24

@sagittarius
Skrypt napiszesz sam w 5 minut. Robisz listę podstron. Skrypt losuje kilkanaście, wylosowane adresy podstron wstawiasz np. do adresu ręcznego pingowania pingomatic.com i jedziesz curlem. Ot cały skrypt.

author sagittarius www 26.05.2009 23:38:08

i see. myslalem ze uzywasz to tego wynalazkow xml rpc

author adby www 26.06.2009 00:23:27

sdby thx za pomysł
druga sprawa, że to raczej podejrzane pingować kilka tyś wpisów na raz (jeden rss z kilkoma k linków)

to i ja potestuje sobie pingowanie

author Zgora www 03.10.2009 15:04:15

Pingowanie rewelacyjnnie sprawdza się w systemie WP, ale "ręczne" wiele nie pomaga, w przypadku mojego testu, wynik był jeszcze gorszy - żadnej reakcji przez 5 dni, podczas gdy WP indeksował nowy wpis w ciągu 2 min.

Dodaj komentarz