20 E-commerce 15 minut czytania

Jak podkręcić sprzedaż w sklepie internetowym - 18 czynników, które mają MOC!

Kilka razy zetknęłam się z teorią, że pozycjonowanie White Hat SEO powinno naśladować normalne działania marketingowe. Nie do końca tak to widzę. Może ja się nie znam. Czy dla ciebie to też marnowanie zasobów? Wydajesz niemałe pieniądze na pozycjonowanie (czyli element marketingu internetowego) i „normalny” marketing, który ma miejsce także w internecie. Widzisz zbieżność?

Jestem wielką fanką optymalizacji. Zarówno tej kojarzonej z SEO, jak i optymalizacji finansowej. Każdy przedsiębiorca powinien sobie zdawać sprawę z tego, na co przeznacza swoje pieniądze i jak może wydawać je lepiej. Uważam, że wiele strategii pozycjonowania, w tym link buildingu, można stosować z sukcesem jako nieodłączny element kampanii marketingowej. Także w drugą stronę: kiedy planujesz konkretne ruchy marketingowe związane ze środowiskiem online — skonsultuj się ze swoją agencją SEO. Zapytaj, czy możesz przeprowadzić akcję tak, by jej skutki były widoczne także w rankingu. Wykorzystuj swoje zasoby na 100%, Twój biznes online tylko na tym zyska.

 

Chcę Ci też zwrócić uwagę na jedną rzecz. Jest sporo czynników rankingowych, które nie tyle poprawiają sprzedaż, ile konieczne jest ich wdrożenie, by nie obniżać swoich szans na dobry utarg.

 

Popraw te czynniki rankingowe Google, żeby NIE ZNIECHĘCIĆ klienta do zakupu:

  1. Czas wczytywania się strony.

  2. Przystosowanie do mobile (strona mobilna/responsywna).

  3. Przyjazny i intuicyjny rozkład strony.

  4. Treści napisane zgodnie z zasadami ortografii.

  5. Unikalne treści, w żadnym wypadku z mieszarki tekstów.

  6. Mała ilość okienek pop-up.

  7. Strona zoptymalizowana, ale nie przeoptymalizowana.

 

 

Popraw te czynniki Google, żeby wyraźnie ZWIĘKSZYĆ SPRZEDAŻ:

 

ETAP I: Funkcjonalność strony, optymalizacja on-site.

  1. Bezpieczeństwo strony, poprawnie wdrożony certyfikat SLL

  2. Linkowanie wewnętrzne (np.: w formie cross selling, up-selling).

  3. Przejrzysta ścieżka nawigacji.

  4. Mikroformaty schema org.

  5. Optymalizacja zdjęć.

  6. Mała ilość przemyślanych okienek pop-up.

 

ETAP II: Content na stronie sklepu internetowego.

  1. Częstotliwość aktualizacji.

  2. Pomocna treść uzupełniająca.

  3. Multimedia.

  4. Użyteczna treść / Content stanowiący unikalne spojrzenie.

 

ETAP III: Link building w e-commerce.

  1. Dystrybucja treści!

  2. Artykuły sponsorowane / Wpisy ze współpracy z influencerami.

  3. Różnorodność źródeł linków.

  4. Nastrój około linkowy.

 

ETAP IV: Social Media w służbie sprzedaży.

  1. Aktywne kanały social media.

  2. Ilość komentarzy.

  3. Treści generowane przez użytkowników.

  4. Współprace z influencerami.

 

 

Etap I: Funkcjonalność strony, optymalizacja on-site:

 

1. Bezpieczeństwo strony, poprawnie wdrożony certyfikat SLL.

To, że wdrożenie SLL na stronie poprawia pozycję w rankingu, wiadomo nie od dziś. Czy wiesz, że klienci też zwracają uwagę na zielone kłódki przy adresie strony? Poniższy wykres wskazuje, że może nie jest to najczęstszy czynnik porzucenia koszyka, ale dla 13% klientów to główna przyczyna, dla której nie dokończyli transakcji. Może nie możesz sobie pozwolić na obniżenie cen produktów ani kosztów przesyłki, ale drobną inwestycją zwiększysz ilość transakcji. Opłaca się, prawda?

 

źródło: https://www.statista.com/statistics/379508/primary-reason-for-digital-shoppers-to-abandon-carts/

 

2. Linkowanie wewnętrzne, cross sellling, up-selling.

Linkowanie wewnętrzne jest dla Google wskazówką o spójności strony, a dla klienta zachętą do spędzania na niej większej ilości czasu. Pomocne wskazówki powiązanych produktów zwiększą Twoje szanse na wyższą wartość koszyka. Ważne jednak, by system rekomendacji podpowiadał klientowi faktycznie te produkty, które mogą go zainteresować.

 

źródło: https://www.zalando.pl/nike-sportswear-loden-tenisowki-i-trampki-ni111s086-q11.html

 

3. Przejrzysta ścieżka nawigacji.

Klient zagubiony w sklepie nie będzie wiedział, gdzie, jak i czego szukać. Prosta nawigacja w postaci breadcrumbs’ów czyli „okruszków chleba” pomoże klientowi zorientować się na stronie.

 

 

źródło:http://usabilitygeek.com/12-effective-guidelines-for-breadcrumb-usability-and-seo/

 

4. Mikroformaty schema org.

Strony obsługujące mikroformaty są przyjazne zarówno dla wyszukiwarki (standaryzacja etykiet) i dla użytkownika. Dodatkowe dane zachęcające do wejścia na stronę przy konkretnym zapytaniu zwiększają Twoje szanse na sprzedaż.

 

W przypadku sklepu BDSklep implementacja danych strukturalnych przyczyniła się do zwiększenia CTR o 9,9%. Oczywiście od kliknięcia do zakupu jest pewna droga do pokonania, ale od czegoś trzeba zacząć.

 

 

źródło: https://www.slideshare.net/traffictrends/case-study-wpyw-danych-strukturalnych-na-ruch-z-wyszukiwarki-google

 

5. Optymalizacja zdjęć.

Estetyczne zdjęcia produktów zachęcające do sprzedaży mogą zdziałać cuda. Jaki jest związek między optymalizacją grafiki a sprzedażą? Optymalizacja zdjęcia w sklepie wpływa m.in. na czas ładowania się strony czy wyraźność zdjęcia.

 

6. Mała ilość przemyślanych okienek pop-up.

Wyskakujące co chwila okienka pop-up bywają irytujące. Jednak, zamiast całkiem z nich zrezygnować, ogranicz ich ilość i miejsca występowania, skupiając się na ich jakości. Efektywność jednego okienka wzrośnie, a klient nie zostanie zniechęcony. Dobrze przemyślany pop-up potrafi zaskoczyć skutecznością. W przypadku sprzedającej na Etsy Nikki, In Stitches, ilość subskrybentów wzrosła o…. 1375%. To nie żart.

 

źródło: https://blog.aweber.com/email-marketing/easy-secret-more-subscribers.htm

 

Etap II: Content na stronie sklepu internetowego.

 

1. Częstotliwość aktualizacji.

Strona, która żyje, zachęca do częstego odwiedzania jej. Aktualizowanie treści to niekonieczne tylko blog. Wstawiaj na bieżąco informacje o życiu firmy, pytaj się klientów, jakie produkty najchętniej zobaczyliby na półkach. Zmieniaj promocje i aktualizuj zakładki typu „ostatnie sztuki”, „outlet”. Przyzwyczaj klienta, że warto spontanicznie odwiedzić sklep, żeby zobaczyć, co nowego się pojawiło.

 

2. Pomocna treść uzupełniająca.

Twój klient powinien dostać tyle informacji o produkcie, ile jest mu potrzebne do podjęcia decyzji o zakupie. Czy udostępniasz mu dodatkowe informacje, np.: dodatkowe kolory, tabela rozmiarów, oczekiwany czas wysyłki, skład? Nie musisz od razu wstawiać wszystkiego. Eksperymentuj, sprawdź, co sprawdzi się u Ciebie.

 

3. Multimedia.

Dbałość o jakość zdjęć i filmów przekłada się na konkretny zysk. Jeżeli jeszcze nie masz filmów reklamowych, to zastanów się nad tą opcją. Badania Animoto wskazują, że 80% użytkowników uważa je za pomocne w podejmowaniu decyzji.

 

źródło: https://animoto.com/blog/business/video-marketing-cheat-sheet-infographic/).

 

4. Użyteczna treść / Content stanowiący unikalne spojrzenie.

Prowadzisz bloga firmowego? To super! Piszesz go sam, czy zlecasz? Na co kładziesz największy nacisk, jaki jest jego cel? Czy blog ma przedstawić produkt z najlepszej strony, opowiadasz o życiu firmy, a może poruszasz się po tematyce branżowej? Czy Twój blog ma zadanie mieć określoną ilość słów kluczowych, czy pokazywać unikalność Twojej firmy i pokazywać DNA marki, jej esencję? Blog firmowy to drugie po oficjalnej stronie firmy miejsce informacji dla użytkownika:

 

źródło: https://www.slideshare.net/blogifirmowe/uytkownicy-blogw-firmowych-2015

 

ETAP III: Link building w e-commerce.

 

1. Dystrybucja treści!

O dystrybucji treści pisałam już w tym artykule (http://seoninja.pl/488/dystrybucja-tresci.html). Czasami trudno jest postawić jednoznaczną granicę, między marketingiem a sprzedażą. Dystrybucja jako taka przyczynia się do zwiększenia ruchu na stronie. Zauważ jednak: jeśli masz dobry produkt i zoptymalizowane inne czynniki, to większy ruch = większa sprzedaż, prawda? Dodam tylko radę podpatrzoną u BloomboardGroup: zwiększysz organiczne share’owanie, kiedy będziesz aktywnie szukał wzmianek o sobie i dziękował za nie :)

 

 

źródło: https://www.slideshare.net/BloomboardGroup/22-sposoby-na-zwikszenie-ruchu-na-stonie-www-63481792

 

2. Artykuły sponsorowane / Wpisy ze współpracy z influencerami.

Artykuły sponsorowane to z mojej perspektywy przede wszystkim forma reklamy, a dopiero potem sposób na link building. Jeszcze niedawno można byłoby te punkty rozdzielić. Jednak tendencja profesjonalizacji influencerów sprawiła, że duża część współprac to po prostu pełnoprawne artykuły sponsorowane.

 

3. Różnorodność źródeł linków.

Dywersyfikacja linków o równie dobra strategia link buildingowa, jak i metoda na dotarcie do różnorodnego klienta. Polecam, zwłaszcza jeśli Twoja grupa docelowa jest szeroka i niejednorodna.

 

4. Nastrój około linkowy.

Następny czynnik rankingowy, który chyba nawet bardziej wpływa na sprzedaż niż na samą pozycję strony. W niektórych przypadkach „nieważne, jak mówią, ważne, żeby mówili” się sprawdza, ale raczej nie skuteczności tej taktyki sprawdzać na sobie.

 

ETAP IV: Social Media w służbie sprzedaży.

 

1. Aktywne kanały social media.

Dyskusje na temat użyteczności linków z social media trwają, ale niezależnie od ich wartości dla SEO, warto budować relację z klientem także na portalach społecznościowych.

 

2. Ilość komentarzy.

Komentarze i opinie o Twojej firmie i jej produktach to wskaźnik wartości nie tylko dla Google, ale też dla Twoich klientów. Komentarze to też swoisty społeczny dowód słuszności, który wpływa na skuteczność m.in.: marketingu szeptanego.

 

3. Treści generowane przez użytkowników.

Wzmianki, opinie, nieinspirowane wpisy na blogach… Czy masz na to wpływ? Oczywiście! Kluczem do sukcesu jest przede wszystkim dobry produkt czy usługa. To podstawa, bez której cała marketingowo/sprzedażowa otoczka i największe wysiłki pozycjonerów nie mają racji bytu. Jesteś dumny z tego, co oferujesz? Zakładam, że tak :) Pomyśl, w jakich okolicznościach można pokazywać Twój produkt i zachęcaj do tego swoich klientów. Dobry przykład mogą dać współpracujący z Tobą influencerzy. Tego dotyczy następny podpunkt, wszystko spójnie się ze sobą łączy.

 

 

źródło: https://www.instagram.com/p/BHF4NdhhOmc/?taken-by=selenagomez

Zdjęcie udostępnione przez Selenę Gomez w ramach współpracy z Coca-Cola było jednym z najpopularniejszych zdjęć na całym Instagramie w 2016 r.

 

4. Współprace z influencerami.

W dużej mierze wspomniałam już o udziale influencerów w poprzednim punkcie. Statystyki mówią same za siebie:

 

 

źródło: https://www.slideshare.net/Onalytica_/marketing-week-live-onalytica-influencer-marketing-presentation-28th-april-2016-61471317

 

Wnioski:

Nie od dziś wiadomo, że Google ze wszystkich sił stara się wykryć działania pozycjonerów, które nie wnoszą wartości dodanej dla użytkownika. Dlatego należy prowadzić działania, które wnoszą wartość dodaną a ich efektem są pozycje seo. Jednocześnie należy włożyć więcej energii w te strategie optymalizacji, które są bezpośrednio związane z marketingiem i sprzedażą.

 

Istnieje bardzo dużo zależności między tymi dziedzinami. W końcu SEM to marketing internetowy, prawda? Współpraca działów marketingu i SEO może przynieść tylko korzyści i dziedziny te są już ze sobą bardzo mocno powiązane.

 

Jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Jakie masz doświadczenia ze współpracy marketingowców z pozycjonerami? Które czynniki rankingowe Google mają według Ciebie największy wpływ na sprzedaż? Czy pozycjonowanie sklepu wpływa na sprzedaż?

 

To był bardzo długi wpis, dziękuję Ci, że zostałeś ze mną do końca. Jeśli przeczuwasz, że wiadomości w nim zawarte mogą się komuś przydać, będę Ci bardzo wdzięczna za udostępnienie linku :)



Raz w miesiącu e-mail z najlepszymi artykułami

Zdjęcie autora wpisu - Martyna Kubicka

Martyna Kubicka — autor wpisu

Baczna obserwatorka polskiej blogosfery i trendów social media. Optymalizację tekstów traktuje jak rozwiązywanie wciągającej łamigłówki, specjalizuje się w content marketingu. Wspiera projekty z SeoNinja.pl i The-­First.pl

Komentarze 20

author Przemek www 06.06.2017 15:25:42

Bardzo ciekawy artykuł. Sam też niedawno byłem świadkiem mocy influencerów. Znajomy prowadzi sklep z ubraniami, wystarczyło podesłać prezenty kilkudziesięciu dziewczynom aktywnym na Instagramie, a nawet bez większych próśb pozowały w nowych ciuchach na zdjęciach.
Nie były to jakieś wielkie gwiazdy, raptem po kilka tysięcy obserwujących, a w efekcie sprzedaż zwiększyła się o kilkanaście procent.

author Jakub Wasielewski www 06.06.2017 19:22:46

@Przemek - dlatego tak ważne jest łączenie działań marketingowych z pozycjonowaniem. Wysyłając produkty do 10-20 blogerów, można zyskać tyle samo mocnych i tematycznych linków. Przy dobrej optymalizacji sklepu i dodatkowej selekcji blogerów wg. mocy ich blogów, wysokie pozycje + sprzedaż są na wyciągnięcie ręki:)

author Zbigniew www 07.06.2017 11:38:32

Pani Martyno, certyfikat SSL, a nie SLL ale i tak wiadomo o co chodzi:) moim zdaniem przejście przez wspomniane przez Panią kroki daje dużego kopa dla sklepu, dziękuję za sporą dawkę wiedzy!

author Martyna Kubicka 09.06.2017 08:55:30

@Zbigniew - Dziękuję za czujność, aż się zaczerwieniłam ze wstydu :) Mam nadzieję, że efekty będą mocno odczuwalne

@Przemek, @Jakub - tak, tak. dodam tylko, by mądrze wybierać influencerów. Sprawdzić, co sobą reprezentują, jak zaangażowaną społeczność mają za sobą. Coraz bardziej zaczynam się przekonywać, że liczba followersów jest tylko jednym z wielu czynników, które trzeba brać pod uwagę :)

author Krzysztof www 10.06.2017 14:45:40

Bardzo fajny poradnik, uzupełnię swoją checklistę. Zastanawiam się czy można użyć influencerów do promocji internetowego sklepu multibranżowego (kosmetyki, akcesoria tytoniowe, polskie cukierki)

author Martyna Kubicka 12.06.2017 15:22:27

@Krzysztof - dziękuję. Myślę, że da się. Ale jedno zastrzeżenie. Jeżeli faktycznie chcesz zastosować współpracę z influencerami w kontekście sklepu z tak szerokim asortymentem, to chyba trochę trudniej jest znaleźć odpowiednią osobę. Zwłaszcza akcesoria tytoniowe budzą u mnie lampkę ostrzegawczą. Jeżeli jest ryzyko, że społeczność wokół influencera będzie niezadowolona z takich powiązań, to lepiej poszukać kogoś innego. Lepiej przeprowadzić większą selekcję na poziomie poszukiwań niż wylądować na 'kryzysy w social media wybuchają w weekendy' :)

author Adam Adamczyk www 20.06.2017 10:10:48

Bardzo fajna checklista. Warto pamiętać o wszystkich tych aspektach i nie wykluczać żadnego. Im lepiej mamy to zrobione tym większa szansa na klienta :)

author Martyna Kubicka 20.06.2017 14:19:10

@ Adam Adamczyk - takie właśnie mam podejście. Małe cegiełki budują duże rzeczy :)

author Paweł25 26.06.2017 09:29:31

Bardzo interesujący wpis, wiele się nauczyłem muszę przyznać, dzięki takim poradom nie muszę być dłużej zielony w temacie :) Ze swojej strony mógłbym śmiało polecić specjalistów z http://new-site.pl/ to prawdziwi eksperci w temacie pozycjonowania stron i nie tylko :) Od pewnego czasu prowadzę firmę i takie działania okazują się niezbędne, dlatego często korzystam z ich usług.

author Agata www 26.06.2017 15:45:40

Artykuł doskonale obrazuje ile trzeba mieć na uwadze, żeby sklep był widoczny w sieci. Warto podsunąć potencjalnemu klientowi i zapytać czy jest w stanie zrobić to sam;) Mam podobne zdanie do Twojego odnośnie działań marketingowych i pozycjonowania. Jestem marketingowcem i wszelkie działania zawsze planuję mając z tyłu głowy również proces pozycjonowania, ale to nic dziwnego pracując w firmie, która się tym zajmuje. Nie wiem natomiast jak to byłoby z próbą wytłumaczenia takiej idei klientowi. Może masz jakieś doświadczenia w tym temacie?:)

author Martyna Kubicka 27.06.2017 12:22:51

@Agata - dobre spostrzeżenie. Myślę, że nie ma idealnej recepty na współpracę z klientem, ale już na poziomie pierwszego kontaktu można mieć pierwsze prognozy co do intensywności kontaktów. Przede wszystkim postawiłabym na edukację. Klient, który wie, co zyskuje na uprzedzeniu o akcji marketingowej agencję SEO, chętniej informuje o planach. Ale - nic na siłę. Jak zwykle, czynnik ludzki jest najtrudniejszy :)

author bielanski www 28.06.2017 10:14:16

Poradnik bardzo pomógł mi i musze przyznac, że sporo dowiedziałem się z niego. Warto zaglądać na ten blog, z pewnością zabawię tu dłużej. SEO jest interesującym tematem i trzeba wiele wysiłku żeby zdrożyć się w temat i coś znaczyć jako pozycjoner. Gratuluje pomysłu na super blog.

author Jakub Wasielewski www 11.07.2017 18:42:33

@Paweł25 - Proszę Cię! Nie spamuj na tym blogu.
@new-site.pl - zlećcie MS komuś, kto się na tym zna ;)

author Michał www 12.07.2017 19:05:27

Bardzo obszerny i merytoryczny wpis - dziękuję :)

author Marcin Kordowski www 20.07.2017 11:38:38

Marketing to coś więcej niż SEO. Choć jest to w wielu przypadkach główny kanał sprzedażowy i w dodatku jest to kanał o relatywnie niskich kosztach. Nie mniej jedynie na ruchu brandowym czyli pochodzącym z działań brandingowych(TV, Display itp.) jest największa efektywność finansowa. Stąd wniosek, że powracający klienci są najwartościowsi. Cała strategia powinna się skupiać na budowaniu bazy wiernych klientów liczonych ilości użytkowników z Direct i z Organic(brand). Optymalizacja kosztowa często powoduje wycięcie lub całkowitą likwidację kanałów odpowiedzialnych za budowanie tej kluczowej bazy klientów. Są one przecież nieafektywne w modelu atrybucji lastclick. Proponuję nie skupiać się na optymalizacji kosztowej w tym modelu. Jedynie odpowiednia kompilacja kanałów może zbudować stabilny e-commerce ze stabilnym wzrostem "twardego elektoratu klientów" i odpowiednio wspomaganego poprzez działania pozyskujące nowych klientów(programmatic, social media, content marketing, affiliate marketing itp.) i tych które spowodują utrzymanie: jakościowa obsługa, marketing automation, wiarygodnosć no i UX i UI. Pozdrawiam

author Paweł www 20.07.2017 13:17:48

Ciekawy artykuł. Zauważmy, że nie do każdej branży łatwo jest znaleźć blogerów. Jeśli jest to bardzo specyficzna branża z małym ruchem w blogosferze to trzeba szukać raczej własnego ruchu ze stron produktowych przygotowanych pod long tail. Łatwiej jest się "wbić do topów". Mniejszy, ale bardziej wartościowy ruch - lepiej konwertujący.

Pamiętajmy też, że wdrożenie SSL nie zawsze jest neutralne z punktu widzenia SEO. Strony zapleczowe, produktowe moim zdaniem powinny być bez szyfrowania. Sklep z SSL to obowiązek, co jest też związane z akceptacją reklam w Google Merchant. Otrzymałem informację bezpośrednio od supportu Google - reklamy będą się pojawiać w Merchant jak tylko będzie wdrożony SSL. Także niektóre rozwiązania dla sklepów są można powiedzieć technologicznie narzucone.

author imsa www 21.07.2017 08:44:25

Zastanawiające jest to, że pomimo oczywistej sile 7 wymienionych przez Ciebie punktów, większość sklepów z jakimi miałam do czynienia nie dbało zupełnie o mniej więcej połowę z nich;)

author Paweł www 25.07.2017 11:11:23

Dzięki za artykuł, przyda się ;)

author Piotr www 02.08.2017 12:39:19

Od 8 lat sprzedajemy fototapety przez internet i powiem wam, że kiedyś... ech - kiedyś to było znacznie prostsze. Mogliśmy sami bez firmy pozycjonującej utrzymywać się w serp-ach. Teraz wszystko poszło tak do przodu, że ogarnięcie tego dla małej firmy jest bardzo trudne. Cały wodospad zaleceń za które oczywiście dziękuję, ale które przyprawiają o zawrót głowy. Sądzę, że jeszcze troszkę i na rynku pozostanie garstka firm z każdej branży.

author Jakub Wasielewski www 02.08.2017 13:25:27

@Piotr - słuszna uwaga. Duże firmy w każdej branży zdominują rynek. Nie mniej myślę, że małe sklepy też znajdą swoje miejsce i wyszukiwarka w pewnym momencie będzie wychodziła im z pomocą. Branża fototapet jest trudną branżą i ma dużą konkurencję ale zwróć uwagę też na to, że coraz mniej sklepów zwraca uwagę na dopracowanie szczegółów i tym można sporo ugrać.

Dodaj komentarz