13 Google 3 minuty czytania

Nowy pingwin będzie trwał kilka tygodni - mówi pracownik Google

Dzisiaj trochę się wyjaśniło w sprawie najnowszej aktualizacji Pingwina. Wiele osób pisało, że szału nie ma po tek aktualizacji. Nie było czerwowo ani zielono. Teraz już wiadomo dlaczego (częściowo).

Jak pisze na swoim profilu G+ Pierre Far:

On Friday last week, we started rolling out a Penguin refresh affecting fewer than 1% of queries in US English search results. This refresh helps sites that have already cleaned up the webspam signals discovered in the previous Penguin iteration, and demotes sites with newly-discovered spam.

W ubiegły piątek został wypuszczony na wolność Pingwin. Będzie miał wpływ na mniej niż 1% zapytań anglojęzycznych. Zwierzak pomoże stronom, które posprzątały syf jaki zrobiły u siebie z linkami - chodzi o spam wykryty przy okazji poprzedniej aktualizacji oraz utrudni życie stronom, którym Google wykrył pierwsze oznaki spamu.

Najlepsze zostawił na sam koniec.

It’s a slow worldwide rollout, so you may notice it settling down over the next few weeks.

To będzie (pierwsza w historii?) powolna aktualizacja algorytmu. Ma trwać kilka tygodni.

Dlaczego tyle tygodni? Google chyba chce uniknąć większych wtop jakie towarzyszyły niemal przy każdej, większej aktualizacji. Nie pozostaje nam nic innego tylko czekać na rozwój wydarzeń.



Raz w miesiącu e-mail z najlepszymi artykułami

Zdjęcie autora wpisu - Piotr Cichosz

Piotr Cichosz — autor wpisu

Frontend developer. Tworzę zaawansowane systemy webowe w JS. Swoją wiedzę nt. SEO wykorzystuję do rozwijania własnych projektów (z lepszym lub gorszym efektem). Dużo eksperymentuję i staram się określić jak bardzo można nagiąć cierpliwość algorytmów Google (:.

Zobacz podobne wpisy na temat „google pingwin

Komentarze 13

author Sebastian Jakubiec 21.10.2014 11:22:49

Google przede wszystkim rozmydlić możliwość wyśledzenia wprowadzonych zmian, aktualizacja punktowa powoduje jasność wniosków - co spadło, co wzrosło. Jak będą tak mielić przez miesiąc, okaże się, że w między czasie strony z trzy razy spadały, dwa razy wzrosły i nie wiadomo w którym momencie, za które elementy ;)

author Filip www 21.10.2014 13:16:04

Google tak miesza, że nawet nie ma co robić testów. Pozycje nowych stron rosną bardzo powoli. W tym czasie Google wypuści parę updatów i tak naprawdę nie wiadomo co działa.
Z moich doświadczeń i obserwacji na tą chwilę niewiele się zmieniło. Strona zoptymalizowana pod klienta a link nie optymalizowane pod roboty.
Nie jest łatwe, życie pozycjonera:)

author Kamil www 21.10.2014 14:59:55

John Mueller wcześniej mówił, że już koniec, wnioski? Jest kłamcą albo ktoś z wyższego szczebla doszedł do wniosku że 3 była za słaba i trzeba jeszcze mocniej zmielić pozycję by więcej kasy wpadło do adwords.

author Andrzej www 21.10.2014 15:56:40

Świeży jestem i zastanawiam się, czy ta powolność ma wynikać z tego, że update będzie z czasem obejmował coraz większą liczbę stron, czy z tego, że poszczególne jego "składowe" będą z czasem dopiero wypuszczane w eter?

author Arecki www 21.10.2014 21:58:50

nie ma takiej rzeźni jak przy poprzednim update, serpy trochę drgnęły, najważniejsze ze puściły filtry i kilka stron błąkających się po top200 trafiły do top10

author Damian www 24.10.2014 14:38:48

Ale dobrze im idzie maskowanie swoich zagrań, naprawdę. Irytujące to mocno, ale trzeba im przyznać, że się mendy starają :D

author Przemek Kosior www 29.10.2014 00:51:13

I jak żyć? :D Chyba najbardziej się zgadzam z wypowiedzią Sebastiana Jakubca.

author Kasia www 29.10.2014 09:27:07

Można już pierwsze wnioski wysunąć po tej nieszczęsnej aktualizacji, na początku wyniki zostały odblokowane, strony robione 301 mocno oberwały, w topach teraz można zauważyć strony po 2-10 linków, chyba losowali co niektóre wyniki.

author Damian www 30.10.2014 18:17:47

Kolejne dni minęły, a ja tam tak naprawdę żadnych różnić nie odczułem :)

author Marek Katowice www 10.11.2014 14:56:17

Sebasitan najlepeij to napisał. Ja dodam ze swojej strony że najpierw zamrozili wyniki za dobre 2 miesiące teraz wprowadzają stopniowe aktualizacje - Google chyba naprawdę nas nie lubi ;)

author Marek www 12.11.2014 11:54:40

Szczerze mówiąc nie ma się co podniecać. Google stawia na ciągłe zmiany i jest to całkiem zrozumiałe. Jest takie stare powiedzenie "w mętnej wodzie więcej ryb się złapie". Robiąc co chwile zadymy i wszystko aby nikt nie rozumiał tak naprawdę o co chodzi w wynikach i od czego one zależą. Wniosek jest prosty jak zwykle jak nie wiadomo o co chodzi chodzi o pieniądze. Przypadek że była "akurat" teraz akcja kuponów Adwords ? :-)

author Paweł 13.11.2014 13:19:12

Ciekawi mnie jedynie jak długo będą trwać zmiany? Jak długo będą wproawadzać nowego pingwina? Na dzień dzisiejszy kilka stron "skacze" dlatego też trudno jest odpowiedzieć na pytanie co szkodzi o co może pomóc w osiągnięciu "Szczytów" :)

author Mati www 17.11.2014 15:24:37

Najważniejsze, że u mnie nie pojawiło się za dużo czerwonego. Przeważają wzrosty i oby tak się już utrzymało. Kilka stronek z filtrem pokazało się wreszcie w top10. Ĺšle nie jest. Jestem raczej dobrej myśli.

Dodaj komentarz