14 Systemy wymiany linków 5 minut czytania

Spada skuteczność systemów

Pozwolę sobie na małe podsumowanie mojej dotychczasowej zabawy z systemami wymiany linków. Temat nie bez powodu właśnie teraz pojawia się na blogu. Z moimi wnioskami zbiegają się zmiany w Google, które nadchodzą małymi kroczkami, ale dla systemów mogą okazać się zabójcze.

Zmiany w Google

Może na początek o tych zmianach w Google. Chodzi o polecenie site:, które jest dość istotnym parametrem dla systemów, a z którego parametru Google chce zrezygnować, aby pozwolić na długą i bolesną śmierć systemów (po więcej na ten temat odsyłam do pajmona).

Warto jeszcze dodać, że wnioski opieram na systemie e-weblink i można podejrzewać, że w pozosłatych (niemoderowanych) systemach jest ponownie.

Pozycjonerzy to frajerzy

Wszystko przez chęć szybkiej kasy. Stawiamy kilka stronek z potężnym contentem, który zostanie szybko zaindenksowany. Po miesiącu mamy PR=0 i 10k zaindeksowanych stron. Pierwsze punkty już są. Potem powtarzamy proces kilka razy i punktów jest jeszcze więcej. Punkty sprzedajemy innym i jest kasa (pozycjoner kupuje punkty i leci ze swoimi zleceniami). Proste. Do czasu.

Nie wiem, czy ktoś z Czytelników zagłębiał się w lekturę „Web Spam Taxonomy” czy innego rodzaju literaturą ukazującą walkę ze spamem w sieci. Jeżeli nie, to w wielkim skrócie wygląda to tak: że jeżeli na stronie o niskiej wartości merytorycznej (czasem takie strony są nazywane „złym otoczeniem”) są linki do naszej strony, to istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że nasza strona należy do tej samej grupy. Jak można przeczytać u pajmona, to liczba zaindeksowanych stron w systemie bardzo mocna spadła, a co za tym idzie, potężna ilość linków się rozpłynęła w powietrzu.

Niewiedza kosztuje

O wartości zaplecza pisałem. Więc powtarzał się nie będę. Przedstawię teraz dwa wykresy z systemu e-weblink. Pierwszy – przyrost domen w systemie, drugi pagerank domen w systemie.

Jak widać, ilość nowych domen i stron z PR=0 szybko rośnie, a co za tym idzie rośnie szansa (a może to już pewne?) na pojawienie się naszego linku na takiej stronie - bezwartościowej. Kolejny wniosek to taki, że możemy być traktowani jak spamerzy, a może to się kończyć fitrami czy banami.

A teraz najlepsze

Miałem już takie przypadki, że w ramach dziwnego zrządzenia losu/przypadku/algorytmu, strony które były od bardzo długiego czasu w pierwszej 5-tce na różne fajne hasła, nagle zaczęły spadać. Pierw powoli, a potem coraz dalej.

Postanowiłem więc zmniejszyć ilość punktów do minimum. Po około 2 tygodniach strony zaczęły się piąć ku górze! Strona która przez ponad rok nie opuszczała pierwszej piątki, spadła najpierw na koniec drugiej strony wyników, a potem po odjęciu punktów znów jest na pierwszej stronie. I to nie jedna taka strona, której zmniejszałem punkty. Czyli reputacja strony robi się mocniejsza.

Co będzie z systemami po zapowiadanych zmianach przez Google – czas pokaże. Ale radziłbym się nastawić na najgorsze ;).



Raz w miesiącu e-mail z najlepszymi artykułami

Zdjęcie autora wpisu - Piotr Cichosz

Piotr Cichosz — autor wpisu

Frontend developer. Tworzę zaawansowane systemy webowe w JS. Swoją wiedzę nt. SEO wykorzystuję do rozwijania własnych projektów (z lepszym lub gorszym efektem). Dużo eksperymentuję i staram się określić jak bardzo można nagiąć cierpliwość algorytmów Google (:.

Zobacz podobne wpisy

Komentarze 14

author Rasi www 15.12.2009 11:25:18

szczerze mówiąc to też takie coś zauważyłem kilka miesięcy temu dla stron z niezbyt długą historią, ogólnie rozwiązałem to w ten sposób że dopalam stronę rotacyjnie aż wejdzie tam gdzie powinna (na początku zawsze się pnie) i jak jest w TOP3 na bieżąco zmniejszam udział rotacyjnych linków ma rzecz stałych z dobrych stron, póki co na kilku stronach sprawdza się to znakomicie, a wcześniej faktycznie zdarzało się że dochodziłem do TOP i z czasem pozycja spadała bez względu na ilość przyłożonych punktów z systemów

co do samych zmian google i pogromu systemów to pożyjemy zobaczymy, ale osobiście jestem zdania że wiele się nie zmieni

author Nomad www 15.12.2009 12:25:20

Popraw link do: O wartości zaplecza pisałem. Jest ślepy :)

author shpyo www 15.12.2009 15:55:49

@Nomad - dzięki za uwagę ;)

author Artur www 15.12.2009 15:59:52

Czy będę oryginalny jak powiem że moje site nawet nie drgnęły w e-weblinku?

author sf www 15.12.2009 17:21:18

Piszecie o tym, że SWL nie działa. Jeśli to prawda to po co ludzie kupują te punkty? Wszyscy by na tym tracili. SWL nie przekłada się na pozycje, więc nie ma pieniędzy od klientów, nie ma pieniędzy to nie mamy za co kupić SWL.

Oczywiście nie jest to takie proste bo wiele osób nie bazuje tylko na SWL, ale też kataloguje, precluje, kupuje linki itp.

Tak naprawdę napisałeś to co już od dawna wiadomo. SWL to jest black seo, a za black seo można zostać ukaranym. Google na pewno walczy z SWL, tak jak z innymi metodami, które łamią ich regulamin. Pytanie tylko, w którym momencie i czy w ogóle jest w stanie (technicznie) wyeliminować całkowicie ten problem.

author Jurgi www 16.12.2009 01:52:02

No to branża ma prezent od wujka na święta. :P
Całe szczęście, że nie zajmuję się pozycjonowaniem zarobkowo, nie muszę się denerwować, zamiast tego siedzę sobie wygodnie i z kpiącym uśmiechem oglądam wojnę taktyczną pozycjonerzy kontra wyszukiwarki. :D

author milkus www 21.12.2009 15:14:05

Ja tam za SWLami płakać nie będę. W sumie miałem lepsze pozycje, gdy te systemy nie były tak popularne jak dziś. Radziłem sobie bez nich, a ich osłabiająca się moc, wróży dla mnie pozytywne korzyści.

Z drugiej strony mam nadzieję, że z polecenia site: zniknie tylko ilość (ta liczbowa) zaindeksowanych stron, bo jak niby webmaster ma sprawdzić co Google widzi, a czego nie.

author Irek www 22.12.2009 23:19:43

No ładny prezent z okazji świąt macie od wuja google... ale w sumie to ja i tak z SWL-i nigdy nie korzystałem ,a tylko zbierałem linki z wartościowych katalogów precelków i innych źródeł ;)

dla mnie spadek wartości SWL oznacza tylko same korzyści ponieważ wbiję się może na 1 miejsce na interesujące mnie 3 frazy ponieważ strony które są na 1 miejscach są właśnie linkowane z SWL-i ,a ja uczciwie pozycjonuję i mam nadzieję ze mi się to opłaci :)

author Jurgi www 02.01.2010 18:40:44

Może przypadek... Ale po tej hecy mój blog podskoczył o jedno oczko. Czyżby przez kontrast z tymi, co spadli? Dziś usłyszałem nawet o przypadku, że z 5 poleciało na 1 czy na 0.

author jarodbartenders www 03.01.2010 01:11:06

Dla mnie poziom naszych swl stałych jest żenujący. Użytkownicy kantuję je jak sie da.. co za tym idzie tracą na tym użytkownicy.

author Sylwester www 13.01.2010 07:30:43

Mam pytanko Panowie czy ktoś z Was zna skuteczność lub próbował systemów zagranicznych bo ostatnio pojawiło się wiele informacji że niektóre z nich są skuteczne i bezpieczne nie wiem ile w tym prawdy ale może jacyś zagraniczni pozycjonerzy znaleźli wyjście z sytuacji. Powiem wam tylko że ten artykuł chyba ocalił mi skórę bo już miałem zamiar zakupić sporą ilość punktów w pewnym SWL-u ale jeśli nie jest to teraz bezpieczne to wolę nie ryzykować. Jeśli ktoś zna system może być zagraniczny który jest skuteczny i bezpieczny to niech się podzieli ze mną tą informacją.

author Adi www 13.01.2010 18:07:13

Ja myślę, że ogólnie spada skuteczności nie tylko systemów, ale także precli, artykułów, katalogów itp. nawet artykułów tematycznych w porządnych serwisach, tak jakby ogólnie spadło znacznie linków na rzecz wieku domeny i trust ranku.

author Marcin Bencer 30.11.2011 15:46:33

Hej - a może ktoś napisać czy w 2012 system WL nadal będzie miał seans ?

author jacek 05.02.2013 12:44:24

A co powiecie teraz? Ostatnio obserwuję duże przetasowania w wynikach. Teraz liczy się content i chyba w wynikach także nazwa domeny. Linki z swl nie mają właściwie mocy. Google uwielbia oryginalną treść w dużej ilości, oryginalne obrazki,oryginalne multimedia. To jest pożywka dla robota. Taką trzeba serwować.

Dodaj komentarz