14 Systemy wymiany linków 4 minuty czytania

Słabe punkty SWL

Dzisiaj poświęcę wpis na opisanie jednego sposobu na oszukanie systemy wymiany linków. Metoda ta jest sprawdzona. Wiele osób zaraz pewnie zapyta, po co to robię? Odpowiedź jest prosta, chcę aby te systemy były dobrej jakości i skuteczne.

Za próby oszukania Systemu, nie właściwe jego wykorzystywanie lub działanie na szkodę Systemu konto Użytkownika zostanie zablokowane.

Wcześniej opisałem pewną sztuczkę (i to bardzo skuteczną) na zdobycie bardzo dużej ilości punków. Jest ona dobra, mimo tego, że content jest ten sam, a domeny różne. Dla systemów najważniejsze są cyferki z Google i Yahoo.

Przez ostatnie kilka miesięcy bawiłem się systemi w celu znalezienia sposobu na ich oszukanie. Tzn. nie oszukanie, tylko słabych punktów.

Pierw bawiłem się w analizę plików php, które można było pobrać i modyfikowałem ich zawartość. W przypadku seo.net.pl jak i e-weblink.com wystarczyło wykomentować jedno polecenie return, aby linki się nie pokazywały. Miało to jedną wadę, raz na jakiś czas trzeba było ją odkomentować i zaprosić bota systemowego aby pokazać mu, że się "pomylił". Mimo, że w regulamine np. e-weblinka jest taki zapis:

Każdego dnia analizy dokonują roboty weryfikujące strony, sprawdzając poprawność instalacji Systemu.

Oczywiście, gdyby sprawdzanie odbywało się codziennie na tych X tysiącach stron, to serwery tych systemów wyzionełyby ducha.

Sztuczka

Przestałem bawić się w przerabianie php i doszedłem do wniosku, że najprostsze rozwiązania są najlepsze. Wstawiłem więc funkcję odpowiedzialną za wyświetlanie linków w komentarze HTML. Jakież było moje zaskoczenie, że większość systemów daje się na to nabrać. A może programistom nie chciało się sprawdzać dokładniej strony, na której są wyświetlane linki?

<!--
<?php
include_once('e-weblink.php'); echo fetch_weblink();
?>
-->
 

Ta sztuczka działa na e-weblink, gotlink i statlink. W przypadku gotlinka - nie testowałem, tylko jeden ze znajomych pozycjonerów. Linki się pokazują (fizycznie), użytkownik strony ich nie widzi, bot systemu widzi i są naliczane punkty.

Najlepsze zabezpieczenia pod tym wzgędem na seo.net, który sprawdza naszą stronę 3-krotnie (FireFox, IE i Opera).



Raz w miesiącu e-mail z najlepszymi artykułami

Zdjęcie autora wpisu - Piotr Cichosz

Piotr Cichosz — autor wpisu

Frontend developer. Tworzę zaawansowane systemy webowe w JS. Swoją wiedzę nt. SEO wykorzystuję do rozwijania własnych projektów (z lepszym lub gorszym efektem). Dużo eksperymentuję i staram się określić jak bardzo można nagiąć cierpliwość algorytmów Google (:.

Komentarze 14

author Michał www 17.03.2009 11:42:50

A co z systemem LinkMe? Działa ten trik? Nie powiem, że byłbym zainteresowany ;) Testowałeś może?

author shpyo www 17.03.2009 11:50:40

Tak ciężko sprawdzić? Sprawdź i daj znać ;). Nie znam tego systemu, nie przypadł mi do gustu i nie testowałem.

author e-weblink.com www 17.03.2009 13:07:32

Dzięki za info, już piszemy bota który moderatorom będzie podsyłał rodzynki

author Jurgi www 17.03.2009 13:26:55

Piknie, piknie. Użytkownicy SWLi kantują adminów, adminowie tychże pasożytują na userach, wszyscy oszukują wujka Gugla, wujek Gugiel psie się na wszystkich… Jedyna nierównowaga w tym wszystkim jest taka, że Google niczyjej kontroli się nie boi, bo to on dyktuje warunki.
A pozycjonerom, żeby było śmieszniej, taka niewola odpowiada… bo nie muszą się przejmować innymi wyszukiwarkami. :)

author shpyo www 17.03.2009 13:33:03

Jest jeszcze inny, lepszy i skuteczniejszy, sposób oszukanie wszystkich SWLi, ale o tym później napiszę

author Mih www 17.03.2009 13:35:05

Aż dziwne, że tak łatwo było oszukać np. e-weblink'a. Aż niesamowite, że e-weblink tak szybko zareagował na ten artykuł :D

author Bartek Berliński www 19.03.2009 13:29:08

Najbardziej dziwi mnie że statlink jest podatny na to. W końcu to system linków statycznych i każdy użytkownik może sobie sprawdzić strony na których sa ich linki - świadczy to chyba o tym jak użytkownicy systemów martwią się o swoje linki :-). Fajny test, dzięki!

author adek statlink www 24.03.2009 08:05:03

Bartek mnie tez by to zdziwiło. System nie jest i nie bedzie poddatny na to. Strona przed parsowaniem ma wycinane komentarze.

author Leon www 24.03.2009 08:07:28

fajny test, szkoda że w odniesieniu do Statlink - kłamliwy.

author shpyo www 26.03.2009 08:40:41

Cieszę się, że admini statlink.pl bardzo dbają o opinię o swoim systemie. Ale jak miałem tą sztuczkę na kilku stronach, to skończyło się tylko mailami ostrzegawczymi, że nie ma linków na stronie (pewnie ktoś sprawdzał czy linki są na stronach) a punkty dalej były aktywne.

author Savoir www 28.03.2009 13:52:06

Sądzę, że są setki sposobów na to :) Zawsze można wymyślić kolejny, jak ktoś ma o tym trochę większe pojęcie. Ja nie mam zamiaru takich sztuczek stosować. Wolę zbudowac swoje własne zaplecze, choć powiem szczerze, że to bardzo monotonne. A wpisy tego typu sie przydadzą, bo przynajmniej admini usprawnią systemy.

author Świstak www 31.07.2009 11:08:47

Fajny artykuł tylko że przetestowałem te wszystkie triki i po pewnym czasie załapałem bany na domenę w kilku SWL-ach :/ tak więc systemy się coraz bardziej na te triki uodparniają... teraz będę uczciwy bo nie mam zamiaru załapać na wszystkie domeny banów ;)... ale przydałyby się inne wskazówki na słabe punkty SWL ... bo jak oni nas kantują to dlaczego my ich mamy nie kantować ;)

Bardzo fajny i przydatny artykuł :)

author miodek www 11.12.2009 12:03:49

Najpierw się naucz pisać po polsku a nie polskiemu. "PIERW"!!!!

author jaclaw 25.11.2012 20:38:24

"skończyło się tylko mailami ostrzegawczymi, że nie ma linków na stronie (pewnie ktoś sprawdzał czy linki są na stronach) a punkty dalej były aktywne."

Mailami to się zapewne tylko zaczęło.. skończyć się musiało dezaktywowaniem strony po wysłaniu kilku takich maili.
Podobnie jest jak strona dostanie bana. Nie wylatuje z systemu od razu. Strona Site:0 przez chwilę będzie dawała punkty ale jak nie uzyska wymaganych parametrów to wyleci po paru dniach ;)

Dodaj komentarz