5 Moje projekty

Dbanie o wizerunek strony, bloga...

Reklama Na Blogach

Krzysiek Lis w jednym z swoich wykładów o zarabianiu na blogach dostał fajne pytanie od Maćka Budzicha dotyczące reklamy na blogach. Dokładniej chodziło o reklamy wizerunkowe na blogach (pewna firma wolała się reklamować na jego blogu niż na innym, który ma oglądalność np. 20k uu), wtedy Krzysiek odpowiedział: że owszem, ale trzeba mieć markę. Maciek ma markę, więc się reklamują. I to dało mi trochę do myślenia.

Można powiedzieć, że Krzysiek jest znany i jest kimś jeśli chodzi do doradzanie w zarabianiu na blogach. W tej jego odpowiedzi pojawił się zwrot: „być autorytetem”. Może nie chodzi tutaj o jako taki autorytet, lecz o wizerunek bardziej bądź też o wartości merytoryczne przekazywane na swoim blogu. Z tym drugim u Krzyśka jest w porządku, pisze konkretnie i na temat, a liczba stałych czytelników rośnie (licznik feedburner na jego blogu).

Krzysiek już kilka razy opowiadał o tym jak można zarobić na blogach a to przez programy partnerskie, umieszczanie linków itp. Za każdym razem ma grono słuchaczy. A co by było gdyby Krzysiek rozdawał... wizytówki, gdzie będzie adres bloga i inne dane? Na konferencjach można spotkać różnych ludzi i złapać fajne kontakty. Z doświadczenia wiem, że taka prosta wizytówka może bardzo dobrze zaprocentować.

Stąd wpadłem na pomysł, aby stworzyć takie wizytówki dla moich serwisów, dzięki którym będę je promował. W serwisach gdzie jest forum dyskusyjne zamierzam stworzyć wizytówki dla najbardziej zasłużonych. Taki zabieg myślę, że spowoduje ożywienie wśród użytkowników a innych zmotywuje do częstszego pisania na forum. Poziom merytoryczny tez może się podnieść. Jest jeszcze jedna zaleta. Mianowicie powstanie taki mały marketing szeptany. Użytkownicy będą się chwalili fajnymi wizytówkami, że dostali je za darmo, bo interesują się tym i tym i pomagali początkującym.

Powstaje teraz tylko pytanie czy to się opłaci? Tego nie wiem, na pewno zrobi się szum wśród użytkowników to raz. Dwa – bez ryzyka nie ma zabawy!

Inną formą promocji mogą być różnego rodzaju gadżety reklamowe, ale to już chyba zbyt droga zabawa. Zrobienie określone ilości np. smyczy z adresem serwisu, kubków itp. Jeszcze rozdawać to za darmo... początkowo może się nie kalkulować. Szaleńcy by w to weszli, tym bardziej ciężko przewidzieć czy to też się zwróci. Można robić oczywiście jakieś proste konkursy z takimi nagrodami. Jeżeli to jest jednorazowa akcja, to użytkownicy szybko zapomną o stronie. Taka "forma" promocji ma sens, gdy konkursy są robione cyklicznie, bo wtedy jest większa szansa za wygranie i zatrzymuje użytkownika na jakiś czas.



Zdjęcie autora wpisu - Piotr Cichosz

Piotr Cichosz — autor wpisu

Frontend developer. Tworzę zaawansowane systemy webowe w JS. Swoją wiedzę nt. SEO wykorzystuję do rozwijania własnych projektów (z lepszym lub gorszym efektem). Dużo eksperymentuję i staram się określić jak bardzo można nagiąć cierpliwość algorytmów Google (:.

Komentarze 5

author Maciek Swoboda www 17.10.2008 16:21:40

Maciek Budzich a nie Marcin...

author shpyo www 17.10.2008 17:57:37

Dzięki, poprawione ;)

author Mimic www 25.11.2008 22:35:34

No my na PowerBlogu od razu zainwestowaliśmy w wizytówki - choć z promowaniem bloga dopiero zaczynamy (skromne 300uu/dzień). Oprócz tego mamy już ulotki (3gr za sztukę - dobrze zastosowane wychodzą taniej niż adsense).

Wkrótce zapewne także papier firmowy.

Co do gadżetów to jest to super sprawa na prezenty konkursowe, lub nagrody dla najbardziej aktywnych czytelników. Ale jako promocja bloga kosztowały by bardzo dużo w przeliczeniu na efekty.

author psycholog 09.02.2012 23:33:02

skromne 300uu/dzień??? :) no ja to dążę aby osiągnąć taki wynik :)

author Janek www 29.10.2013 15:11:45

Wizytówki wydają się w porządku (inspiracje u mnie na blogu), natomiast ulotki to już temat do przemyśleń. Konwersja wynosi około 4 promili, przynajmniej tak wynika z badań, więc liczby nie są zachwycające.

Dodaj komentarz